Imagin dla Andrzejka (kolejny) Sorrka, ale zaczynam ujawniać całemu światu moje zboczone myśli. Więc już 4 na tym blogu +18 Zrobiony na podstawie snu Angeli. I.T.P1 –Imię twojej pierwszej przyjaciółki IPT2-Imie drugiej itp. itd. … Uwaga psychika mojego Andrzejka demoralizuje młodzież jak i resztę społeczeństwa.
Jedna z moich przyjaciółek (i.T.p.1) została zaproszona na imprezę z One Direction. Mogła wziąć mnie i (i.T.p.2). Poznałyśmy wszystkich chłopców. Byli świetni. Tacy zabawni, wyluzowani i po dłuższym czasie strasznie pijani. Ja z resztą też. Po pewnym czasie Niall wpadł na iście zacny pomysł i wciągał cukier nosem udając, że to kokaina. No coment for Niall’s psyhical. Krzyczał tylko -Hi live!- Nie miałam pojęcia, co mam robić. W końcu pomyślałam, że przydałoby się zbierać do domu. Niallowi też by się to przydało. –Zgarnę go do domu. –Powiedziałam ledwo trzymając się na nogach. Przyznam nie chciałam opuszczać imprezy, no, bo w końcu był tam, Louis. Kiedy tylko zaczęłam słuchać One Direction podobał mi się, a teraz gdy go poznałam zakochałam się jeszcze bardziej za to jaki miał charakter. –Pan marcheweczka…-Rozmarzyłam się na głos, kiedy odprowadzałam Nialla do domu. A on w tym czasie porzygał mi całe buty. –Miałam inne plany na spędzenie wieczoru! –Krzyknęłam, kiedy podbiegł do mnie Harry a za nim Louis. –Możemy go zastąpić! –Krzyknął Harry. Trochę się bałam tego, co zaraz zrobią. Widziałam tylko, że Niall nagle się wyprostował i skręcił w stronę jakiegoś motelu. Biegliśmy z Harrym i Louisem do mojego mieszkania. Gdy tam dotarliśmy zaczęliśmy się bawić. Tak dokładnie wszyscy w trójkę. No i oczywiście Elvis. Louis wszedł we mnie bez skrupułów, a Harry mnie całował. Ja robiłam „Elvisowi” tzw. loda a Louis dalej był we mnie. Później rolę się odwróciły. Harry nadział mnie na Elvisa a ja dalej całowałam się z Louisem. Kiedy skończyliśmy ja usnęłam między chłopcami. Rano, gdy się obudziliśmy Harrego nie było, a ja zostałam sama z Louisem…, moim panem marcheweczką. Obudziłam się przytulona do niego. On zauważył, że już nie śpię i odwrócił się do mnie uśmiechnięty. –To, że byłem pijany nie znaczy, że to wszystko zapomnę!- Ja tylko się uśmiechnęłam i go pocałowałam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz