piątek, 17 stycznia 2014

Śmieszny imagin z Harrym

Uprzedzam, że już nigdy więcej nie napiszę śmiesznego imagina…

Jestem menagerką One Direction. Załatwili mi tę pracę, ponieważ od dzieciństwa przyjaźniłam się z Liamem. Oczywiście dogadywałam się z innymi chłopakami, uwielbiałam patrzeć na ich wygłupy. Jednak miałam wrażenie, że zaczynam czuć coś więcej do jednego z nich, jednak otrząsnęłam się i postanowiłam nie mówić Harremu, co do niego czuję. Kiedy siedziałam u chłopaków w domu (Nie miałam pojęcia po co miałam swój dom skoro większość czasu spędzałam u swoich kochanych debili) mieliśmy zamiar obejrzeć jakiś film. Wtedy Liam pociągnął mnie za rękę i odeszliśmy na bok. –Musimy pogadać! -Mówił podniesionym tonem jednocześnie szeptają. –O co chodzi?

-Wychodzimy. Zostajesz sama z Harrym. –Liam miał tytuł Tatusia a ja byłam jak starsza siostra albo czasem nawet jak mama. Potrafiłam im posprzątać brudne gacie ze środka salonu jak i doradzić jak mają się zachowywać na randkach. –Mogę, chociaż wiedzieć gdzie idziecie?

-Nie ważne. Chcemy was zostawić samych.

-LIAM!- Krzyknęłam nie myśląc o tym, że Liam całą naszą rozmowę specjalnie szeptał. Kiedy Niall, Zayn i Louis nas usłyszeli, wybuchneli śmiechem. –A wy macie tak nie rżeć, bo dobrze wiem, że wy też jesteście w to wszystko zamieszani!- Jedynie Harry kompletnie nie wiedział, o co chodzi i siedział krzycząc.-Możemy już wybrać film?- Harry był równie zdenerwowany, co ja, chociaż z innego powodu. Chłopcy szybko wstali, ubrali się i odrzekli dostojnie.-Życzymy udanej randki Haroldzie! Wychodzimy i nawiedzimy was jutro.

–Od razu cię uprzedzam, że ja nic o tym nie wiedziałam! -Czułam się dość zdezorientowana. –W porządku. Oglądamy ten film? I chyba będzie trzeba będzie zrobić nowy, popcorn, bo Niall zabrał go ze sobą. – Zachichotałam. Spostrzegłam, że wszystkie filmy są zablokowane poza jednym. –Zamorduję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

-Co się stało??? –Krzyczał Harry z kuchni. –Wyobraź sobie, że nasi wyjątkowo inteligentni przyjaciele zablokowali nam wszystkie filmy poza „Nocny pociąg z mięsem”. –Harry najwyraźniej nie miałby nic przeciwko. Uwielbiał ten film. Ja nie cierpiałam Horrorów. –Nie martw się. W sumie nie jest aż taki straszny! –Harry i to jego beztroskie podejście do życia… -Dobrze, ale ja nie wiem, na co oni liczyli… -Harry się nie odezwał. Włączyliśmy film. Było kilka naprawdę przerażających momentów. Właśnie w tych momentach ja skulałam się i chowałam głowę między nogi a Harry wybuchał śmiechem i mnie obejmował z troską. Zanim się spostrzegłam był koniec filmu. –Hahhahhhahhahhaha! Ale miałaś miny. Byłaś taka słodka i wystraszona! Mogłem na poważnie zrobić ci zdjęcia!

-Harry! Okropny jesteś! Zemszczę się na was wszystkich i już nawet wiem jak! –Zrobiłam szyderczą minę i wyciągnęłam telefon. –Co chcesz zrobić?

-Dostałam kilka dni temu propozycję sesji zdjęciowej dla was. Mielibyście pozować w nowej kolekcji garniturów, które…Że się tak wyrażę, nie podkreślałyby waszej męskości. –Mówiąc to pokazałam Harremu zdjęcia, na których były owe garnitury. Jeden z nich był cały błyszczący w złote cekiny, drugi w kolorze pudrowego różu itp. –Ej! No chyba mi tego nie zrobisz!

-Przekonaj mnie do tego! –Harry mnie…Pocałował…Macał itp. Chciał zacząć to robić i zrobił. Na kanapie. W sumie to można tylko powiedzieć, że na kanapie, bo tarzaliśmy się po całym salonie. –Przekonałem cię? –Zapytał, kiedy skończyliśmy. –Jeżeli zrobiłeś to tylko, dlatego żeby mnie udobruchać to raczej nie. –Odpowiedziałam śmiejąc się. Wtedy Harry zbliżył się do mnie i mnie pocałował. Po czym powiedział- W połowie tego wszystkiego zapomniałem, do czego miałem cię przekonać. Po raz kolejny zaczęłam się śmiać. Nawet tarzać się ze śmiechu. Los chciał, że w tym momencie weszli chłopcy. –Myśleliśmy, że będziecie to robić na górze! –Krzyczał Liam. Byłam cała czerwona. Louis, Niall i Zayn byli odwróceni tyłem. Tylko Liam stał i na mnie patrzył surowym wzrokiem. Zawsze był dla mnie jak starszy brat, którego nienawidziłam, ale kochałam ponad wszystko. Widział mnie już nago. Kilka razy… W końcu obydwoje wychowywaliśmy się jak rodzeństwo i kilka razy zdarzały się incydenty, że Liam musiał mnie widzieć. –Chcieliśmy was do siebie zbliżyć, ale nie do tego stopnia.

-To się zdecyduj! Bo jak na razie to tylko stoisz i się na mnie gapisz! Tak jakbyś był zazdrosny Liam…

-Śmieszna jesteś!

-To się opanuj…- Mówiąc to chwyciłam koc i się nim okręciłam. Poszłam na górę do pokoju gościnnego gdzie zabunkrowane było kilka moich ciuchów. Ubrałam się wyglądając tak : (link).

-Jutro macie ciekawą sesję zdjęciową. Harry wam wyjaśni. Do zobaczenia! –Mówiąc to wyszłam z ich domu i poszłam do swojego.

OCZAMI LIAMA

Kiedy tylko trzasnęła drzwiami Zayn zaczął biegać wokół Harrego i pytać co to za sesja. –Niezbyt ciekawa. Nie będziesz zachwycony swoim wyglądem.- Ja nie chciałem ich słuchać, więc poszedłem do swojego pokoju. Chciałem zadzwonić do (t.i.) ale bałem się. Ja po prostu się o nią martwiłem. Skoro, z Harrym, kiedy tylko na chwilę zostawiliśmy ją samą od razu zaczęła się z nim pieprzyć to, co by było gdyby… Nie ważne. Kiedy jej tata umarł starałem się jej pomagać. Ale było to dosyć ciężkie. Już oboje wyszliśmy na prostą, ale… NIE! Harry to mój przyjaciel i nie mam zamiaru im niczego zabraniać. Są dorośli. Prawda? Jak ktoś mi przyznaje teraz rację to Louis podzieli się marchewkami. Jestem przekonany, że będzie Ok. Następnego dnia przyjęliśmy swoją karę z pokorą.

5 lat później…

(t.i.) dalej się nami opiekuje. Sprząta, robi Niallowi żarcie, chodzi Louisowi do sklepu po marchewki. Czyści starannie lusterka Zayna. Dalej jest z Harrym, tylko teraz już jako pani Styles. Urodziłam małą Darcy. Kiedy chodziła w ciąży cały czas straszyła Harrego że ich córki nie nazwie Darcy i koniec. Chciała go tylko zdenerwować. Wszystko dobrze się skończyło. No…poza tym, że (t.i.) skończyła z 6 dzieci na głowie do wychowania.


 

1 komentarz:

  1. Widać że Harry bardzo często To robił dla zabawy a kończyło się kolejnym bachorkiem na glowie hahaha

    OdpowiedzUsuń